Zawsze miałem twarde poglądy w kwestii wiary. Tylko wstydziłem się
do nich przyznać. Teraz się już nie boję. Mam prawo mówić, co czuję.
Artysta musi mieć mocne oparcie. I silny kręgosłup moralny. Inaczej
pozostanie jedynie rzemieślnikiem. Od2000r. noszę szkaplerz.