Pan Jezus dobijał się do mnie przez cały czas, tylko wcześniej nie chciałem mu otworzyć. ... kochał mnie nawet wtedy, kiedy byłem totalnie zezwierzęcony, wepchnięty
w otchłań. Pan Jezus mnie przytulił w momencie, kiedy najbardziej tego
potrzebowałem.
To świadectwo warto przeczytać! Przekaż innym. Może komuś pomoże w życiu!